Voila i LittleSnapper.

Obrazek 12Od dłuższego czasu zastanawiałem się nad wyborem narzędzia pozwalającego na zaawansowaną obróbkę zrzutów z ekranu, moją uwagę przykuła rosnąca liczba wpisów poświęconych programowi wydanemu przez Global delightVoila. Kilka dni pracy z programem nieco ostudziły mój zapał, przede wszystkim ze względu na wprowadzenie połowicznych, moim zdaniem, rozwiązań. Twórcy programu główny nacisk położyli na rozbudowanie możliwości kadrowania tego, co chcemy przechwycić- tu program wydaje się być wspaniałym rozwiązaniem oferującym przechwytywanie stron internetowych (websnap) i bardziej ogólnych zrzutów (screenshot). Opcji jest naprawdę wiele: Od zaznaczenia obiektu (wówczas kadr obejmie dokładnie całe okno, dzięki czemu użytkownik nie musi zwracać uwagi na brzegi), ujęcie wyłącznie menu programu, czy edycję zrzutu z pomocą kamery iSight, po wybór kształtu kadrowania.

Bardzo fajnym rozwiązaniem jest archiwum zrzutów z ekranu, których od tej pory nie trzeba przechowywać w osobnych folderach- podobnie jest chociażby w Evernote, ta opcja podoba mi się za każdym razem, znacznie zmniejszając liczbę plików w dokumentach.

organizowanie zrzutów w Voila

littlesnapperO wiele mniej do gustu przypadły mi możliwości obróbki zrobionych zrzutów. Tu program nie wyróżnia się niczym szczególnym, oferując możliwości jakie posiada np. iPhoto. Nieco ciekawsze wydało mi się narzędzie stemplujące dany zrzut z ekranu tekstem typu „ok”, „czy „failed”- niestety, nie dodano możliwości powiększania stempli, co znacznie uszczupla zakres użytkowania.

Na o wiele ciekawsze rozwiązania dotyczące obróbki obrazu trafiłem sprawdzając demo programu „LittleSnapper”. Efekty pracy widać już na wcześniejszym wpisie- poprawiłem obrazek z menu Evernote, wprowadzając tam krótki opis tego, co na nim widać. W tym przypadku edycja obrazu jest mniej nachalna niż w wersji, jaką oferował darmowy Skitch, program lubiany, o jednak dość ograniczonych możliwościach edycji.

interfejs LittleSnapper

Jak widać, menu programu jest znacznie bardziej intuicyjne, oparte na prostych symbolach, dzięki czemu od razu chce się wypróbować je wszystkie. Efekty pracy nie mogą zawieść- LittleSnapper jest co najmniej zadowalającym narzędziem dla każdego, kto w elegancki sposób chciałby przedstawić treść screenów w prezentacjach czy na blogach 😉

LittleSnapper browser

Co do websnapów, czyli przechwytywania zawartości stron internetowych- tu również LittleSnapper zyskał moje uznanie wprowadzając bardziej intuicyjne i prostsze w obsłudze rozwiązanie- własną „przeglądarkę”. W tej formie program zawiera oczywiście miejsce na adres internetowy- wyświetlanie strony internetowej w ten sposób pozwala na szybką obróbkę obrazu, zapamiętanie adresu strony z której pochodzi, przydzielenie obrazka do folderu „websnap”, jak i automatyczne przydzielenie nazwy obrazka. Przy okazji rozwiązano problem, który pojawia się, gdy zawartość strony nie mieści się w jednym ekranie- wystarczy kliknąć przycisk przygotowujący do zrobienia zrzutu z ekranu i kliknąć dwukrotnie na wyświetlanej stronie.

Zainteresowanych odsyłam do strony Realmacsoftware, na której przygotowano zestaw prezentacji wideo, i z której można pobrać demo programu LS.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s