Simple Comic i Comic Book Lover

Choć czytanie komiksów na ekranie komputera wydaje mi się mniej więcej równie wyrafinowaną czynnością jak picie piwa przez słomkę, często sięgam po tę formę. Wiadomo, chodzi o jako takie rozeznanie i możliwość dyskusji, do której prowadzenia spoilery na wikipedii nie wystarczą 😉

Pierwszą rzeczą, jaka wiąże się z tym zagadnieniem to formaty archiwów, w jakich komiksy najczęściej są przechowywane. Sprawa jest o tyle prosta, że dostępnych programów do ich odczytania jest co najmniej kilka. Przynajmniej dwa z nich zasługują na uwagę. Zanim opiszę je tu szczegółowo, powiem tylko, dlaczego nie wspominam tu o innych. Z FFView nie korzystam z kilku powodów. Program ten nie czyta plików PDF, to ważne, nie samym komiksem człowiek żyje, dobrze jest móc wykorzytać aplikację również w tym zakresie. Mam też negatywne doświadczenia związane ze stabilnością programu i sposobem, w jakim otwiera się w nim archiwa. FFView, podobnie jak Sequential napisany został na użytek przeglądania zawartości folderów z obrazkami i niech tak zostanie.

Na pierwszy rzut oka Simple Comic i Comic Book Lover nie wiele się różnią, wydawać by się mogło, że przemawia to bezpośrednio na korzyść tego pierwszego. Jest tak z prostego powodu- Simple Comic jest darmowy, Comic Book Lover nie, oba oferują też prawie ten sam zestaw funkcji.

Simple Comic i ComicBookLover

Simple Comic i ComicBookLover


Zacznę więc od tego, czego Simple Comic nie ma.

Funkcje Inspektora.

Najciekawszą z mojego punktu widzenia cechą Comic Book Lover jest inspektor obrazka (podaje szczegółowe informacje na temat dowolnej strony) i osobny dla kolorów. Zmiana kontrastu, nasycenia i światła to prosta, a jakże przydatna funkcja potrafiąca zmienić doświadczenie z komiksem. Zwłaszcza, gdy skan nie jest najlepszej jakości. Wielokrotnie zdarzało mi się korzystać z tej funkcji z pomyślnym rezultatem. Każdorazowa zmiana barw zostaje utrzymana na każdej ze stron, nie trzeba więc zmieniać ustawień za każdym razem.

Simple Comic

Simple Comic

i ta sama strona po drobnej korekcie w ComicBookLover

i ta sama strona po drobnej korekcie w ComicBookLover

Biblioteka.

Znowu niby nic, a jednak! dzięki tej funkcji mogę natychmiast przeskoczyć do następnej części komiksu (w programie jest osobny przycisk i skrót do tej funkcji), o ile znajdzie się od niej odnośnik w zbiorze. Poza tym, iż biblioteka znacznie ułatwia przeglądanie dużych zbiorów, układanie ich w kolekcje lub z pomocą inteligentnych katalogów, warto wspomnieć, że nie tworzy ona kopii komiksów, a posługuje się odnośnikami do nich. Proste, przydatne.


Biblioteka ComicBookLover

Biblioteka ComicBookLover

Tyle, jeśli chodzi o rzeczy, których Simple Comic nie posiada. Mimo wspomnianego podobieństwa jeśli chodzi o sposób przeglądania stron (podgląd pojedynczej i podwójnej strony), Comic Book Lover wyróżnia się, choć nieznacznie, również na tym gruncie. Przeglądanie thumbnails, czyli podgląd każdej ze stron w Simple Comic jest fatalne, umieszczenie ich w bocznej belce w CBL to znacznie lepsze rozwiązanie. Podobnie jak możliwość przeskoczenia do następnej strony w dowolnym miejscu z boku strony, nie tylko zaś w jej dolnym rogu. Wraz z płynnym przesuwaniem stron z pomocą myszki, obie funkcje czynią obsługę Comic Book Lover dużo bardziej znośną.

Przy przechodzeniu do kolejnych paneli na stronie w Simple Comic można natomiast skorzystać z kursora (strzałka w dół). By przejść do następnej strony, należy przytrzymać przycisk nieco dłużej- ciężko jest jednak wyczuć moment, w którym należy zdjąć palec z klawiatury i nie przeskoczyć do środkowego panelu na następnej stronie.

Kolejnym rozwiązaniem, które nie spotkało się z pozytywną oceną z mojej strony, jest przypisanie przez Simple Comic archiwów zip. Jakoś nie mogłem doszukać się narzędzia archwizacji na liście zalecanych programów tak, by wskoczyło z powrotem na domyślną pozycję. Nie oferując w preferencjach zmian w wyborze archiwów Simple Comic potrafi więc utrudnić pracę z archiwami.

Na koniec, by opisywane tu zagadnienie nie sprowadzić do obsługi dwóch programów (choć nie ma ich jednak zbyt wiele, w dodatku oba wykorzystały większość możliwości, jakie można by zaoferować użytkownikowi) chciałbym zaproponować skorzystanie z możliwości pozyskiwania informacji na temat ulubionych komiksów. Z pomocą opisywanego już kiedyś w Moim Jabłuszku Book Hunter z łatwością można stworzyć bazę danych na temat komiksów w oparciu o zbiory z Amazon.

Book Hunter i dane na temat Midnight Nation

Book Hunter i dane na temat Midnight Nation

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s