Czekając na sygnał z Centrali

Zainteresowanych nowymi wpisami na blogu chciałbym poinformować, że jutro minie wyznaczony przez Apple Store termin przerobienia mojego zamówienia na Snow Leoparda. Jest to o tyle istotne, iż obiecałem sobie testować programy dopiero po aktualizacji systemu.

Po raz trzeci zdarza mi się korzystać z niemieckiego Apple Online Store i trzeci raz udaje się im przetrzymać informację o wysłaniu paczki do ostatniej chwili. W dodatku z niemieckich jak i polskich serwisów spływają do mnie informacje o problemach z dostępnością SL, co niepokoi, i jeśli tylko okaże się, że będę musiał jeszcze poczekać, z pewnością umilę sobie ten czas pisaniem dłuższej tyrady przeciwko całemu światu 😉

Zastrzeżeń w stosunku do Apple Online Store mam kilka. Po pierwsze, z chwilą kiedy stało się jasne, że w całym kraju przybyło punktów dystrybuujących soft i hardware Apple, sklep internetowy w żaden sposób nie zmienił sposobu realizacji zamówień. Na każde zamówienie wciąż składa się: czas przyjęcia zamówienia (w zależności od sposobu płatności, jest to od kilku do 24 godzin) + czas przerobienia zamówienia (pięć dni) i czas wysyłki (do pięciu dni).

Szkopuł w tym, że reseller oferuje zwykle własne konfiguracje sprzętowe, czasem też produktu nie można znaleźć i Apple Store powinien być miejscem, do którego warto się odwołać. Fakt, że w moim (o połowę mniejszym od Poznania) mieście jest ich niemal trzykrotnie więcej czasem tylko wydłuża poszukiwania i do domu wraca się z niczym. W takiej sytuacji bieganina po mieście za czymś, czego brakuje wszędzie poza Monachium i Hamburgiem, gdzie działają oficjalne sklepy Apple, nie ma większego sensu.

Rzeczą, która drażni najbardziej jest brak jakichkolwiek informacji na temat dostępności produktu, czasu przesyłki, itd. przed finalizacją zakupu. Nie chodzi mi oczywiście o kwestie prawne, zastrzeżenia i tego typu informacje, ale o możliwość oceny, czy czas przesyłki i jej koszta przypadkiem nie zniechęcają do dokonania zakupu w ten sposób. A ja chciałbym zobaczyć Hamburg:

Apple Store w Hamburgu

btw. jak to wygląda w kraju?

Reklamy

2 responses to “Czekając na sygnał z Centrali

  1. A my narzekamy, że w Polsce nie ma Apple Store. Jeśli miałby tak funkcjonować jak ten, który opisujesz to może lepiej, że go nie ma?

  2. no nie jest tak źle 🙂 z tego co wiem, sklepy w Hamburgu i Monachium nie prowadzą sprzedaży wysyłkowej- poza zakupami możesz tam uzyskać poradę od Mac Genies, uczestniczyć w prezentacjach, uczyć się obsługi programów na sesjach im poświęconych.
    Co innego zakupy przez internet- tu sprawa wygląda jak opisałem. Zajmuje się tym Frankfurt, przesyłki ze Stanów przechodzą przez Irlandię.

    Nie dam sobie za to głowy uciąć, ale sądzę, że sąsiedztwo z jednym z dwóch wymienionych miast rozwiązałoby wszystkie moje wątpliwości- tam nie ma prawa czegoś brakować.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s