Czekając na sygnał z Centrali cz. II

Okazuje się, że życie bez Snow Leoparda z czasem okazać może się trudniejsze, niż mogło by się z początku wydawać. Problem dobrze ilustruje historia aktualizacji NewsFire, który poinformował o niewielkiej aktualizacji poprawiającej „kilka mniejszych błędów”, by po restarcie miało okazać się, że przestał obsługiwać filmiki z YouTube. Dziś natomiast pojawiła się kolejna aktualizacja a wraz z nią informacja tłumacząca ostatnie problemy z flashem:

NewsFire po aktualizacji

W swoim najnowszym tekście dla Mojego Jabłuszka piszę o braku poważnych głosów krytycznych, które potrafiłyby wydobyć Snow Leoparda z marketingowej aury. Odrobina nieufności, ale przede wszystkim dystansu mogłyby przynieść wiele dobrego, jednakże bardzo atrakcyjna cena, przyspieszona data wydania i skupienie uwagi na tym, jaki będzie nasz Mac po zainstalowaniu Snow Leoparda przyczyniły się do niemal jednogłośnej akceptacji uaktualnienia. Użytkownicy mogli mieć problem z oceną, czym w zasadzie Snow Leopard jest (aktualizacja? osobny system?- te pytania były obecne aż do jego wydania)- chęć doświadczenia czegoś nowego od Apple zdała się jednak wziąć górę i nikt nie pytał już, czy Leopard owej przemiany wymaga, a jeśli tak, czemu zmian nie wprowadzono wcześniej.

Wypracowany wśród większości użytkowników nawyk aktualizacji posiadanych programów, może obrócić się na niekorzyść tych, którzy zdecydowali się na pozostanie przy starszej wersji systemu. Przykład NewsFire z pewnością niedługo nie będzie odosobniony. Ja sam, by ułatwić sobie życie, zaraz po złożeniu zamówienia, odinstalowałem programy, które uznałem za mniej ważne i skupiłem się na tych najważniejszych. Większość z tych, które zostały jest już gotowa do użycia na SL- najnowsze aktualizacje okazały się bezużyteczne dla starszej wersji systemu.

Pozostaje kwestia kilkunastu pluginów dla Mail, Safari czy iTunes, które będę musiał wyłączyć, kilka innych nie działa od czasu ostatniej aktualizacji systemowej. Większość z nich to typowe „must have”, rzeczy, których brak daje się odczuć, czasem dość boleśnie. Podobnie pisanie tego bloga wymaga ode mnie zainstalowanie Snow Leoparda, co już tłumaczyłem. Przyznacie chyba, że coraz ciężej jest tu odróżnić własne argumenty, od tych wyperswadowanych.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s